Tłumaczenia z angielskiego na polski
Tytuł artykułu: Biznes tłumaczeniowy. Autor: Danilo Nogueira
Tytuł artykułu: Biznes tłumaczeniowy. Autor: Danilo Nogueira
Tłumaczenia są działalnością usługową, nie komercyjną lub przemysłową. Podstawowa różnica między przemysłem, komercją a usługami leży w inwentarzu. Firmy przemysłowe przechowują co najmniej dwa rodzaje inwentarza: surowce i gotowe produkty. Firmy komercyjne magazynują jedynie produkty finalne. Firmy usługowe natomiast nie przechowują żadnego inwentarza. Poniższy przykład jest tego dobrym potwierdzeniem: fabryka farb magazynować będzie surowce (pigmenty, mieszalniki) oraz gotowe produkty (farby); sklep żelazny przechowywać będzie jedynie produkty gotowe do sprzedaży (farby). Malarz (usługodawca) nie będzie magazynował niczego. Malarze przechowywać będą własny inwentarz (pędzle) jednak nie będą one na sprzedaż. To, co sprzedaje malarz to usługi malarskie, usług nie znajdziemy na półkach sklepowych ponieważ nie są one materialne. Teraz, każdy produkt – obojętnie czy materialny czy nie – może być porównany do innego produktu na podstawie trzech parametrów: czasu dostawy, jakości i ceny. Decyzja o zakupie podejmowana jest na podstawie kompromisu osiągniętego pomiędzy tymi trzema parametrami: produkt A jest bardzo dobry, ale zbyt drogi, produkt B jest dobry i ma w miarę przystępną cenę ale nie jest dostępny lokalnie a klient nie ma czasu na poszukiwanie go w innych miejscach. Decydujemy się więc na produkt C, który w naszej opinii charakteryzuje się najlepszym balansem pomiędzy trzema wspomnianymi parametrami, w danym momencie.
Co to wszystko ma wspólnego z biurami tłumaczeń?
Ze względu na to, że tłumacze nie magazynują swojego inwentarza, klienci którzy zamawiają u nas tłumaczenie wiedzą że będą musieli na nie poczekać. Wiedzą również, że nie znajdą „produktu B”, który mógłby spełniać ich oczekiwania. W końcu, zdają sobie sprawę, że zwracanie się do innego tłumacza niewiele pomoże gdyż nikt nie będzie w stanie zaoferować gotowej usługi ich tłumaczenia w momencie jej zlecenia. Klienci naciskają więc na szybką realizację zlecenia. Wielu tłumaczy narzeka, że zlecenia przejmują zawsze ci, którzy zaoferują najniższą cenę, jednak moje doświadczenie wskazuje iż większość klientów decyduje się na najtańszą opcję spośród tych oferujących najszybszą realizację zlecenia. Prowadzi to do pewnego napięcia na linii klient – tłumacz. Napięcie zwiększa się poprzez fakt, że czas pożera sam siebie: jeśli klient potrzebuje tłumaczenia w ciągu 72 godzin, każda minuta spędzona na poszukiwaniach tłumacza obniża czas potrzebny na wykonanie tłumaczenia. Pewnego razu zostałem poproszony o przetłumaczenie pięciu długich bilansów w ciągu trzech dni, musiałem odmówić. Zdesperowany klient dzwonił do każdego biura tłumaczeń w mieście, a trzy z nich skontaktowały się ze mną – każde z nich mówiło o coraz krótszym terminie realizacji. Ze względu na to, że ostateczny termin wykonania pozostaje bez zmian, termin realizacji zlecenia przez tłumacza musi być elastyczny. Dlaczego presja związana z krótkimi terminami realizacji jest tak wysoka? Presja na tłumaczach jest większa niż w przypadku innych rodzajów usług ponieważ tłumacz jest często jednym z ostatnich ogniw bardzo skomplikowanego łańcucha zdarzeń. Na przykład, my jesteśmy ludźmi którzy tłumaczą specyfikacje na zlecenia rządu. Jesteśmy outsiderami o których przypominamy sobie w końcowych fazach całego procesu tłumaczenia, gdy opóźnienia narosły przez wiele miesięcy a wszyscy znajdują się już na ostrzu noża. Przez to nie jesteśmy w stanie efektywnie walczyć o większą ilość czasu. Ludzie pracujący nad przygotowaniem wspomnianych specyfikacji spędzają dużo czasu na ich dopracowanie – tłumacze jednak muszą za wszelką cenę wyrobić się ze swoją pracą na czas. Tu właśnie leży różnica. Co gorsze, zlecone tłumaczenie może z czasem być uzupełniane przez kolejne teksty przez co staje się coraz obszerniejsze. Kilka miesięcy temu zaproponowano mi zlecenie zawierające 1,4 miliona słów. To dwukrotność rozmiaru biblii. Termin realizacji 45 dni, maksymalnie. Oczywiście odmówiłem. Napięcie związane z szybkimi terminami realizacji faworyzuje tłumaczy nowych na rynku: czasami jedyną osobą która podejmie się pracy jest ktoś kto tak naprawdę nigdy nie wykonał profesjonalnego tłumaczenia. Niestety oznacza to również, że zlecenie może być wykonane w pośpiechu i tym samym niedokładnie.
Tytuł artykułu: Biznes tłumaczeniowy. Autor: Danilo Nogueira
Tłumaczenia dokumentów Bristol,tłumacz przysięgły języka angielskiego Bristol,biuro tłumaczeń Bristol,tłumaczenia pisemne Bristol,tłumaczenie dokumentów Bristol,tłumacz polsko angielski Bristol,tłumaczenia pisemne Bristol
Polskie Biuro rachunkowe uk.
Prowadząc działalność gospodarczą pamiętać należy o rozmaitych zobowiązaniach płatniczych. Polskie Biuro rachunkowe Uk oferuje pomoc w wypadku powstania trudności płatniczych i konieczności wywiązania się na czas z zapłatą.
Polskie biuro rachunkowe Londyn prowadzi pełną obsługę księgową dla klientów z kraju i zagranicy. Wskazuje na to jaki kurs obrać, i jak skutecznie poprowadzić działalność gospaodarcza w Anglii.
Konieczny może być kontakt z jednym z doradców, specjalistów, który zapewni Biuro rachunkowe w Uk . Doradcy ci są do dyspozycji w dniach roboczych, tj. od 10 do 18 00 pm
Polskie biuro rachunkowe Londyn udostępnia możliwość kontaktu telefonicznego pod numerem 0208 577 3663
North London:
Unit 370
Lee Valley Technopark
Ashley Road,
Totenham
London
N17 9LN
West London:
Myrtle Road
HOUNSLOW
London
TW3 1QD
Lokalizacje:
© 2010 Open Klub. | All Right Reserved | info.plutos@yahoo.co.uk

